Jak slogany reklamowe lansują, promują i sprzedają!

Wartościowe slogany reklamowe powinny być oryginalne, zwięzłe, wieloznaczne, eufoniczne i  łatwe do zapamiętania. Slogany reklamowe muszą umożliwiać dotarcie z przekazem do grupy docelowej, ukazywać główną korzyść produktu. Ważne jest, aby wyróżniały markę na tle konkurencji.

Slogany reklamowe dla rynku motoryzacyjnego

 Szybki rozwój motoryzacji na początku lat 90. umożliwił Polakom masowy dostęp do tego rynku. Posiadanie własnego auta było wcześniej niespełnionym pragnieniem. Slogany reklamowe z lat 90. kładły więc nacisk na spełnianie marzeń. Rynek motoryzacyjny nie może wyjść z dołka: Polacy rejestrują coraz mniej nowych aut. Firmy podejmują najróżniejsze działania marketingowe, żeby uatrakcyjnić ofertę. Czy slogany reklamowe lansujące coraz lepsze samochody nadążają z kreacją za swoim produktem?

Dobre slogany reklamowe powinny być oryginalne, zwięzłe, wieloznaczne, eufoniczne

„Każde Twoje pragnienie jest spełnione” – Fiat Tempra

„Mazda na raty. Oprocentowanie kredytu 0 procent. To nie złudzenie, lecz marzeń spełnienie”

„Chciałbym jechać do szkoły ładnym samochodem! Renault Laguna. Nie tylko kierowcy kochają samochody.”

Samochód jest wdzięcznym produktem w kreacji haseł reklamowych. Powszechnie rozpoznawalny, stworzony, by go doskonalić i tym samym oferować klientom stale nowe rozwiązania. Polacy „znają się” na samochodach Slogany reklamowe wykorzystują do używając zrozumiałego dla grupy docelowej kodu komunikacyjnego.

Sprzedające slogany reklamowe

Sprzedające slogany reklamowe

Slogany reklamowe budzą emocje

Dużą grupę stanowią slogany reklamowe, które odwołują się do skojarzeń techniki ze sztuką. Samochód nie jest zwykłym pojazdem mechanicznym. Jest czymś więcej. Twórcze projektowanie wznosi go na wyższy poziom estetyczny – staje się dziełem.

„Twórcze myślenie, lepsze samochody” – Opel

„Sztuka tworzenia samochodów „- Renault

„Zaprojektowany, by cieszyć” – Peugeot 307

„Nowy Renault Scenic. Nie mylić z samochodem. „

Ale samochód może też być najlepszym przyjacielem. Znanym od dawna, wypróbowanym, zawsze można na niego liczyć. A przyjaciół raczej się nie zmienia.

„Zawsze tam, gdzie Ty – Hyundai” (nigdy Cię nie opuszczę)

„Polubisz każdą drogę – Citroen”  (ze mną wszędzie dojedziesz)

„Wiesz, co masz – Volkswagen”   (znamy się jak łyse konie)

„Tylko nie mów do mnie mały” – Fiat Panda (bo się obrażę…)

Inne slogany reklamowe odwołują się do zmysłów. W jednym przypadku poprzez zastosowanie epitetu sprzecznego „Piękna bestia” (Opel Tigra) wywołuje niepokojące zainteresowanie. „Dyskretna elegancja”(Daewoo Leganza) przywołuje na myśl wygodną limuzynę. Zastosowano tu jeszcze grę słów: elegancja-leganza. I jest prawie Francja-elegancja. Z Korei Południowej.

Kryzysowe slogany reklamowe

W październiku zarejestrowano w Polsce niespełna 22 tysiące nowych samochodów osobowych. To wynik słabszy o ponad dwa procent niż przed rokiem. Kolejny miesiąc spada liczba klientów indywidualnych, którzy kupili samochód w autosalonie. Wśród marek w październiku po raz pierwszy Kia prześcignęła Skodę. Jednak jest to przewaga tylko 35 sztuk. W skali roku czeski producent jest niezagrożonym liderem. Podobną mizerię widać wśród haseł reklamowych. Wprowadzoną w tym roku do oferty Skodę Rapid reklamuje hasło: „Nowy wymiar skody”. Przekaz nie jest oryginalny. Klienci od dawną są przyzwyczajeni, że oferta zawiera coś nowego. Ponadto powtórzenie sylab zaburza eufonię. Volkswagen Up! czyli „Małe jest wielkie” to zestawienie antonimów, które także nie wzbudza specjalnych emocji. Z kolei producent Chevroleta Cruze powtarza ograny schemat  – „Zawsze z Tobą”( a może by tak jakiś skok w bok…). Wydaje się, że marazm, w jaki wpadł rynek motoryzacyjny ogarnia także firmy zajmujące się kreowaniem haseł reklamowych. W tej kryzysowej ofercie wyróżnia się hasło reklamowe nowej Astry Sedan – „Niezła na papierze, genialna na asfalcie”. I wszystko w temacie.

Slogany reklamowe muszą uwodzić

Nie ma nic lepszego dla twórców reklam niż wydarzenie, pod które mogą podłączyć swoją kreatywność. Tak było z rokiem 2000. czy ostatnio w przypadku piłkarskich mistrzostw Europy. Teraz na topie jest data: 21.12.2012. Co wspólnego mają z tym slogany reklamowe?

Slogany reklamowe powinny być perswazyjnym komunikatem o zaletach produktu lub usługi. Oryginalne i łatwe do zapamiętania są także jednym z elementów umacniania tożsamości marki. Dobre slogany reklamowe już w trakcie pierwszych sekund reklamy muszą wywołać zainteresowanie odbiorcy. Muszą być dopasowane do potrzeb grup docelowych i uwzględniać specyfikę konkurencji oraz plany dotyczące przyszłości marek. Slogany reklamowe są najłatwiejszą i najbardziej efektywną formułą komunikowania nowego lub zrewitalizowanego komunikatu marki.  Slogany reklamowe zwykle używa się ich, aby:

  •          Odwzorować zmianę pozycjonowania marki
  •          Przeprowadzić nową kampanię komunikacyjną
  •          Wprowadzić nową lub rozszerzyć istniejącą ofertę
  •          Zakomunikować nowe kierunki rozwoju marki
  •          Lansować nowe elementy naszej przewagi konkurencyjnej
  •          Dotrzeć do nowych klientów
  •          Wesprzeć rozszerzenie na nowe rynki

Tworzeniem skutecznych haseł reklamowych zajmują  się firmy wyspecjalizowane w kreowaniu narzędzi marketingowych dostosowanych do potrzeb rynku i konkretnego produktu. Jednak slogany reklamowe w związku z „wydarzeniem 21.12.2012” są inne, cele i metody zostały nieco przewartościowane.

Slogany reklamowe straszą z przymrużeniem oka

Prognozowany koniec świata jest dobrym pretekstem dla tworzenie haseł skierowanych do odbiorców różnorodnych produktów. W programach telewizyjnych i na billboardach pojawiły się tajemnicze teasery: ”Koniec”, „Klamka zapadła”, „21.12.2012”. Potem nastąpiło marketingowe rozwinięcie – slogany reklamowe : ”Eksplozja okazji na koniec świata”. Media Markt. W pierwszej części mamy stopniowanie emocji. Potem oksymoron, który łączy lęk  z zainteresowaniem. Koniec świata kojarzy się z jakąś bliżej nieokreśloną eksplozją, to prawda. Ale Media Markt przekuwa strach w pozytywną ofertą – będzie z czego wybierać! Trudno w tym sloganie dopatrzeć się szczególnie oryginalnych i chwytliwych zabiegów kreacyjnych. Slogany reklamowe wyrosły wokół wydarzeniowego motywu. Podobnie jest z kampanią reklamową Toyoty. Tu jednak „koniec świata” jest wykorzystany podwójnie. Slogany reklamowe wykorzystują  niepewność, ale także pęd do życia, jakiego niewątpliwie doznamy, po kolejnym nieudanym końcu. „ Z powodu wyprzedaży niezawodnych modeli Toyoty z rocznika 2012 przekładamy koniec świata. Majowie.”(Czyżby też byli Japończykami..?) Slogan  informuje przy tym o wyjątkowości oferty „niezawodne modele z rocznika 2012”. Zabawa z końcem świata ma swój finał z bezwzględnie marketingowym przekazem:’ Nie będzie końca świata, kup samochód na lata”.

Za granicą slogany reklamowe zabiegają o pieniądze konsumentów bez owijania w bawełnę

Jeden z luksusowych hoteli w San Diego przygotował pakiet pod hasłem „Koniec świata”. W cenie 666 dolarów (ok. 2200 zł)  jest „ostatnia wieczerza” i zasady szkoły przetrwania. Slogany reklamowe innego hotelu zachęcają, żeby „ten” dzień spędzić poza domem. Po co siedzieć przed telewizorem czy w garażu pucować samochód. „Przecież pieniądze nie mają znaczenia, skoro świat się kończy” – zachęcają slogany reklamowe. Położony w centrum Denver hotel „The Curtis” oferuje pakiet o nazwie „Party Like There’s No To-Maya”( „impreza, jakby nie było jutra” – to -Maya brzmi podobnie do tomorrow). W ramach pakietu: całe piętro, w tym dwa apartamenty i 22 pokoje. W cenę wliczona jest limuzyna, która zabierze turystów z lotniska, wieczorna impreza oraz specjalista od tatuaży, który na ciałach gości upamiętni ten niezwykły dzień. W pokojach będzie przygotowany specjalny zestaw: maski przeciwgazowe, leki przeciw promieniowaniu radioaktywnemu, tabletki do odkażania wody oraz posiłki spreparowane jak dla kosmonautów. Jeśli uda się im przeżyć do rana, w cenie jest też śniadanie. Koszt pakietu – 12021 dolarów. Slogany reklamowe uwzględniają narodową specyfikę. W Tomsku na zachodzie Syberii można zakupić produkt reklamowany jako „zestaw na koniec świata”. Szare torebki zawierają m.in.: butelkę wódki, paczkę kaszy gryczanej, puszkę sardynek, świece, zapałki, notes z ołówkiem, kostkę szarego mydła i sznurek. Ten ostatni chyba na wypadek, gdyby koniec świata się nie udał.

Slogany reklamowe hipermarketów

Hipermarkety oferują klientom wielką gamę produktów. Przeważa asortyment  z branży FMCG, ale są też ubrania, elektronika czy sprzęt sportowy. Ogłoszenie przejęcia Reala przez Auchan jest okazją, by przyjrzeć się, jakie slogany reklamowe rynkowi giganci stosują w walce o klientów.

Dobre slogany reklamowe są dopasowane do potrzeb grup docelowych, uwzględniają specyfikę konkurencji i plany dotyczące przyszłości marek. Powinny być oryginalne, łatwe do zapamiętania i perswazyjne. Slogany reklamowe są jednym z elementów tworzenia tożsamości produktu lub usługi. W przypadku hipermarketów trudność polega na tym, że jeden slogan ma zachęcać do kupowania bardzo różnych produktów.  Real oferuje w swoich sklepach 45 tysięcy artykułów spożywczych i przemysłowych.  Auchan, chociaż ma mnie placówek, proponuje aż 80 tysięcy produktów. Jak zamknąć masowość i ogromną różnorodność oferty w jednym haśle reklamowym?  To zadanie dla firm, które kreują hasłai slogany reklamowe.

Ciekawe slogany reklamowe

Ciekawe slogany reklamowe

Bezcenne slogany reklamowe

Klienci oceniają hipermarkety zwykle według trzech podstawowych kryteriów: asortymentu i jego jakości, ceny i poziomu obsługi. Slogany reklamowe Reala i Auchan, którymi tu się zajmiemy, dosyć wybiórczo traktują oczekiwania klientów. Skupiają się na wybranych elementach, chcąc zbudować przewagę rynkową. „Wielki wybór, niskie ceny” brzmi hasło reklamowe hipermarketu Real. Slogan eksponuje  asortyment i cenę. Zestawienie przeciwstawnych przymiotników wzmacnia wymowę komunikatu.  Właściwie mówi wszystko, co chcieliby usłyszeć i zobaczyć w sklepie klienci. Użycie słowa „wybór” ma podwójnie korzystny przekaz: jest  tu synonimem słowa „oferta” i podkreśla, że tylko klient decyduje, co chce kupić.  Dobre slogany reklamowe nie zawsze muszą odwoływać się wielu składników oferty. Tak jest w przypadku  hipermarketu Auchan. Slogan „Zbijamy ceny zawodowo” odwołuje się do tylko do jednej przesłanki, którą kierują się klienci. Jednak użyty przysłówek „zawodowo” wzmacnia kontekst. Obniżka ceny jest często stosowanym narzędziem marketingowym. Jednak hasło sugeruje, że w tym przypadku nie jest to zwykła przecena. Auchan robi to w sposób ciągły, z myślą o klientach i można na nim polegać. Eksponują to jego slogany reklamowe.

slogany reklamowe hipermarkety

slogany reklamowe hipermarkety

Czy takie slogany reklamowe zapewnią sukces?

Auchan i Real przypisują swoim hasłom  duże znaczenie. Oprócz tego, że wspierają kolejne akcje sprzedażowe, są przesłaniem marketingowym firmy. Wynikają z jej misji. Często są usytuowane razem z logo firmy, co nadaje im funkcję sloganu firmowego. Jednak pozostają hasłami reklamowymi, gdyż kładą nacisk na  efekt sprzedażowy. Slogan powinien w większym stopniu uwzględniać tożsamość, wizję i filozofię firmy. Oba slogany reklamowe dobrze podkreślają główną korzyść, jaką otrzymuje  klient. Zapewniają skuteczne dotarcie do grupy docelowej. Slogany reklamowe mogą być wykorzystywane w dłuższym okresie oddziaływania marketingowego. Skupienie się na niskiej cenie nie jest oryginalnym za biegiem. Podobnie postępuje branżowa konkurencja. Siła oddziaływania hasła Auchan jest jednak większa. Czasownik „zbijamy” konotuje aktywność, a nawet agresywność w dążeniu do jak największego zadowolenia klientów. Z kolei hasło reklamowe Reala ma dobry rytm z użyciem antonimu. W czasach kryzysu i ubożenia społeczeństwa wojna na niskie ceny paradoksalnie może nie wystarczyć. To pole do popisu dla firm zajmujących się kreacją sloganów i haseł reklamowych. Na razie Auchan zaczął od „zbijania” konkurenta z rynku. Robi to, oczywiście, zawodowo!

Dodaj komentarz

*


WordPress SEO var _gaq = _gaq || []; _gaq.push(['_setAccount', 'UA-15414957-2']); _gaq.push(['_trackPageview']); (function() { var ga = document.createElement('script'); ga.type = 'text/javascript'; ga.async = true; ga.src = ('https:' == document.location.protocol ? 'https://ssl' : 'http://www') + '.google-analytics.com/ga.js'; var s = document.getElementsByTagName('script')[0]; s.parentNode.insertBefore(ga, s); })();